Rzemiosło w miastach pomorskich

Zapewne już od początku akcji kolonizacyjnej i lokacji miasta osiedlali się w miastach pomorskich przedstawiciele podstawowych rzemiosł, które zaspokajały potrzeby mieszkańców. Później produkcja rzemieślnicza trafiała do odbiorców mieszkających daleko poza granicami nie tylko miasta, ale również księstwa pomorskiego.

Przedstawicielami rzemiosł metalowych byli m.in. kowale. W wielu miastach zrzeszeni byli w dwóch cechach – kowali grubej roboty (niem. Grobschmiede) i kowali drobnej roboty (niem. Kleinschmiede). Ci ostatni utożsamiani są z dzisiejszymi ślusarzami. Produkowali oni m.in. przedmioty związane są z oporządzeniem jeździeckim: wędzidła, podkowy, ostrogi; narzędzia i wytwory ślusarskie: klucze, oskardy, młotki, noże, sierpy, okucia łopat. Wśród wytworów były również krzesiwa służące do rozniecania ognia oraz trzewiki – dolne okucie pochwy miecza.

Odlewnicy poświadczeni są w źródłach historycznych od XIV w. Jednak na podstawie badań archeologicznych wiemy o ich pracowniach funkcjonujących tu już na przełomie XIII i XIV w. Odlewano w nich trójnożne kociołki brązowe (niem. Grapen), dzwony, świeczniki i ich elementy, np. profitki. Metale topiono w tyglach, a same przedmioty odlewane były w glinianych formach.

Najznamienitszym cechem byli oczywiście złotnicy, którzy na przełomie XV i XVI wieku importowali do większych miast pomorskich duże ilości srebra i złota. Wykonywali naczynia liturgiczne: kielichy, pateny, monstrancje, puszki. Naczynia stołowe zamawiane były indywidualnie. Były to m.in. sztućce, świeczniki, dzbanki i wiele innych.

Za jeden z „najpodlejszych” zawodów uważano garncarstwo. Pracownie przedstawicieli tego zawodu rozmieszczone były wśród najbiedniejszej zabudowy dzielnic przymurnych miasta. W późnym średniowieczu wytwarzali oni naczynia o charakterystycznej siwej (stalowo-szarej) barwie. Później szkliwione wytwory o czerwonym kolorze przełomów. W XVI-XIX w. część naczyń produkowano z białej glinki, malując ją ornamentami nawiązującymi do fajansów z Arnstadt, a później fajansów holenderskich, które z czasem zaczęto nazywać fajansem pomorskim lub szczecińskim.

Szewcy z kolei byli najliczniejszym cechem. Warto pamiętać, że w późnym średniowieczu obuwie wykonywano najchętniej ze skór bydlęcych i kozich. Produkowano obuwie wysokie i niskie, a także trepy zwane patynkami, które zabezpieczały delikatne obuwie przed błotem i zniszczeniem. Szewcy wykonywali także inne wytwory skórzane, np. pochewki noży, pasy skórzane.

Rogownicy to rzemieślnicy, którzy tworzyli przedmioty z rogu i kości. Z tego materiału powstawały grzebienie, guziki, szpile do włosów, kostki i pionki do gier, a nawet proste instrumenty – gwizdki i fujarki. Hetka wykonana z kości jest przedmiotem, który może mieć funkcję dwoistą. Może służyć jako rodzaj guzika do pętelki, ale także jako element zabawki (niem. Schnurrer), gdzie przez otwór przewlekano sznurki, których końce trzymano w rękach lub oplątywano wokół palców. Sznurek poprzez wykonywanie ciągłych ruchów skręcał się po bokach kości, a następnie powracał do pierwotnego położenia.

Przedstawicielami rzemiosł tekstylnych byli nie tylko tkacze, ale również sukiennicy i hurtownicy sukna, którzy trudnili się tylko handlem tkaninami. W produkcji tkackiej używano glinianych przęślików, które służyły do zwiększania bezwładności wrzeciona. Jednocześnie zapobiegały zsuwaniu się nici nawiniętych na wrzecionie. W trakcie prac archeologicznych odkrywane są liczne brązowe i miedziane naparstki, które importowano m.in. z Norymbergii. Szpilki wykonane ze srebra i miedzi służyły do upinania noszonych ubrań, w szczególności czepców.

Bywało, że w większych miastach pomorskich w okresie późnego średniowiecza i nowożytności funkcjonowało ponad trzydzieści różnych cechów. Nie sposób omówić działalność wszystkich przedstawicieli rzemiosł w tak krótkim przeglądzie. Co ciekawe zdarzały się zawody po których brak jest nawet źródeł archeologicznych.